Huragan – Korona 2:2
Dodane przez Admin dnia 09 wrzesień 2017 20:00:00
09.09.2017, 11:00 – Wołomin – 6. kolejka IV ligi
Huragan Wołomin – Korona Ostrołęka 2:2 (1:0)

Żółte kartki: Górski, Tokaj, Ochman, Zapaśnik, Zaborowski – Kraska (x2)
Czerwona kartka: Kraska

Bramki: Woźniak 25, Woźniak 90 (w) – Kowalkowski 59, Dawidzki 86
Rozszerzona zawartość newsa
09.09.2017, 11:00 – Wołomin – 6. kolejka IV ligi
Huragan Wołomin – Korona Ostrołęka 2:2 (1:0)

Żółte kartki: Górski, Tokaj, Ochman, Zapaśnik, Zaborowski – Kraska (x2)
Czerwona kartka: Kraska

Bramki: Woźniak 25 (bez asysty), Woźniak 90 (w) – Kowalkowski 59, Dawidzki 86

Huragan: Derejko – Dobrzeniecki, Zaborowski, Lendzion, Górski – Tokaj, Woźniak – Jaszczak (81' Pakuła), Żmuda (67' Figiel) – Zapaśnik, Wielądek (74' Ochman)

Korona: Szczechowiak – Kowalczyk (50' Borkowski), Cychol (16' Dawidzki), D. Jastrzębski, Skorupka – Strzeżysz, K. Jastrzębski (79' Laska) – Staszczuk (55' Kraska; 90+2' czerwona kartka), Dzbeński, Olesiński – Kowalkowski (90' Górski)

Pomeczowa wypowiedź trenera Andrzeja Grelocha:
Uważam, że w pierwszej połowie zagraliśmy nieźle i przeciwnik nieco bojaźliwie podszedł, ale chłopcy bardzo dobrze się asekurowali i można powiedzieć, iż niewiele było tych błędów. Ponadto dwiema interwencjami po strzałach zawodników Korony z dystansu popisał się Łukasz Derejko, a tak poza tym przeciwnik nie stwarzał sobie sytuacji w tej części. Po przerwie widzieliśmy to, co jest naszą bolączką od kilku kolejek i powiem szczerze, że wiem o co chodzi, chłopaki też to wiedzą i nie oszukujmy się - chodzi o wytrzymałość i nie ma tak, że z dnia na dzień to poprawimy, bo tutaj potrzeba czasu. To widać i są sygnały o tym problemie z szatni, a na boisku nie unikamy prostych, głupich błędów. W pierwszej połowie na szczęście takie nam się nie przytrafiały, jednak po zmianie stron było to już notoryczne. Chociażby przy wybiciach i przy pierwszej straconej bramce złe ustawienie oraz brak ataku na piłkę spowodowało, że rywal uderzył praktycznie do pustej bramki. W drugiej sytuacji w nasze poczynania wkradło się trochę nerwowości i takiego strachu przed popełnieniem błędu, lecz niestety to sprawia, że przeciwnicy po takich głupich sytuacjach strzelają nam bramki. Na przykładzie Waldka Woźniaka czy Radka Dobrzenieckiego, którzy wskoczyli do składu widać, że wyglądali na tle reszty zespołu dosyć świeżo, czyli tu już mamy klucz do tego jaki jest mankament w drużynie. W dzisiejszym spotkaniu doszło do pewnych wymuszonych albo i nie korekt w jedenastce i jak się okazuje potrzeba jeszcze większych, ponieważ mamy lekki kryzys i tak jak wspomniałem wydaje mi się, że znamy przyczynę takiego stanu. Nie wiadomo czy Igor Jaszczak będzie zdolny do gry w następnej kolejce, po krótkiej absencji do składu wraca Artur Starosz, niewyjaśniona jest jeszcze sprawa Piotra Petasza. Prawdopodobnie w tym sezonie nie zobaczymy już Łukasza Choińskiego. Tak że jest nas niewielu, ale postaramy się zebrać.

ZDJĘCIA Z MECZU