Huragan – Mazur 2:0
Dodane przez Admin dnia 27 kwiecień 2019 14:00:00
27.04.2019, 11:00 – Wołomin – 22. kolejka IV ligi
Huragan Wołomin – Mazur Gostynin 2:0 (1:0)

Żółte kartki: Petasz, Nowiński – Popławski
Czerwona kartka: Komorowski

Bramki: Ołdak 18, Marczak 56
Rozszerzona zawartość newsa
27.04.2019, 11:00 – Wołomin – 22. kolejka IV ligi
Huragan Wołomin – Mazur Gostynin 2:0 (1:0)

Żółte kartki: Petasz, Nowiński – Popławski
Czerwona kartka: Komorowski

Bramki: Ołdak 18 (as. Marczak), Marczak 56 (as. Figiel)

Huragan: Derejko – Ołowski (80' Gajewski), Witak, Lendzion, Dobrzeniecki – Petasz (63' Jurczuk), Nowiński (67' Trzonkowski) – Ołdak (72' Augustyniak), Pięcek (88' Mędrzycki) – Marczak (80' Pikus) – Figiel

Mazur: Kurek – Konwerski, Budnicki (76' Majchrzak), Dutkiewicz, Wiśniewski (88' Dobieński) – Wilamowski (85' Szczerbak), Ravlyk (72' Popławski), Skupiński, Surmak (78' Matecki), Patora (74' Przybylski) – Komorowski (53' czerwona kartka)

Pomeczowa wypowiedź trenera Sergiusza Wiechowskiego:
Chcieliśmy zagrać futbol fajniejszy dla oka i i myślę, że to w dużej mierze się spełniło i zawodnicy, którzy mieli tę rolę wykonać zrobili to, co do ich należy, czyli rozgrywanie piłki. Chwilami było to widoczne aż do przesady, ale szukamy swojego rytmu gry i tych bardzo klarownych sytuacji stworzyliśmy na pewno pięć-sześć. Wspomnę o błędach technicznych zawodników - m.in. Patryka Pięcka przy przyjęciu piłki oraz Radka Dobrzenieckiego, który podjął złą decyzję, bo miał na prawą nogę, a przełożył na lewą, potem znowu na prawą i uderzył to co mógł już wcześniej zrobić. Tego typu błędy sprawiły, że choć okazji naprawdę nie brakowało, to skończyło się 2:0. Cały czas pracujemy nad tym, żeby tracić mało bramek i w tym momencie to się udaje, z czego jesteśmy zadowoleni i będziemy starali się to podtrzymać. Widać, że powrót Mariusza Marczaka dał drużynie wiele swobody. Sporo pomogła również gra Piotrka Petasza, który cofał się po piłkę i próbował też rozgrywać. Moim zdaniem także dużo wnieśli do dzisiejszego meczu zmiennicy, ponieważ ich dobra postawa, świeżość i radość z gry spowodowała, iż w drugiej połowie lepiej nam się wiodło na boisku. Cóż, szkoda, że tylko 2:0, jednak każdy wynik trzeba szanować i trzy punkty są z nami. Czekamy co zrobią przeciwnicy i szykujemy się do środowego spotkania z Żurominem, gdzie spodziewamy się ciężkiego starcia na trudnym terenie. Na poniedziałek i wtorek zaplanowaliśmy treningi, aczkolwiek bardziej będzie to rozruch po i przedmeczowy. Do dyspozycji są prawie wszyscy zawodnicy i część z nich jedzie dzisiaj do Warszawy wspomóc zespół rezerw. Tym razem w wyjściowej jedenastce zabrakło Przemka Górskiego i Kamila Żmudy. Pauza Przemka może potrwać dłużej, lecz będzie miał czas żeby wrócić do zdrowia. Tutaj nie ma żartów, gdyż w trakcie pojedynku z Koroną Ostrołęka doszło do zderzenia, choć nie wiemy dokładnie czy dostał w głowę łokciem, piłką, czy nogą. Nie wyglądało to najlepiej i musimy dać mu trochę odpoczynku. Z kolei Kamil nabawił się drobnego urazu i myślę, że już od poniedziałku powróci do zajęć i prawdopodobnie skorzystamy z niego w najbliższym meczu z Wkrą.

SKRÓT MECZU