Huragan – Hutnik 3:0
Dodane przez Admin dnia 06 kwiecień 2019 14:00:00
06.04.2019, 11:00 – Wołomin – 19. kolejka IV ligi
Huragan Wołomin – Hutnik Warszawa 3:0 (1:0)

Żółte kartki: Żmuda, Górski, Jurczuk – Wielgosz, Baranowski
Czerwona kartka: Okrasa

Bramki: Figiel 45 (k), Ołdak 51, Ołdak 58
Rozszerzona zawartość newsa
06.04.2019, 11:00 – Wołomin – 19. kolejka IV ligi
Huragan Wołomin – Hutnik Warszawa 3:0 (1:0)

Żółte kartki: Żmuda, Górski, Jurczuk – Wielgosz, Baranowski
Czerwona kartka: Okrasa

Bramki: Figiel 45 (k), Ołdak 51 (bez asysty), Ołdak 58 (as. Żmuda)

Huragan: Derejko – Ołowski (82' Jurczuk), Witak, Górski (82' Mędrzycki), Pięcek – Petasz, Nowiński (65' Trzonkowski) – Ołdak (79' Pikus), Żmuda (72' Augustyniak) – Marczak – Figiel

Hutnik: Okrasa (29' czerwona kartka) – Wielgosz (77' Liszewski), Marchelewicz, Baranowski, Górski – Grabowski (46' Tarnowski), Drożdżal (46' Brzeziński), Osoliński (77' Szala), Giel (82' Cimochowski), Turko (32' Molenda) – Pracki

Pomeczowa wypowiedź trenera Sergiusza Wiechowskiego:
W dzisiejszym meczu zagraliśmy zgodnie z moimi oczekiwaniami - dużo podwajając na skrzydłach oraz przeprowadzając wiele fajnych akcji otwierających i od boku, choć jeszcze na ten moment boisko nie sprzyja grze kombinacyjnej, ale już widać było zalążek naprawdę tego, do czego dążymy, bo taki mamy zespół, w którym nie brakuje indywidualności i teraz trzeba zrobić z tego jak najlepiej funkcjonującą w następnych kolejkach całość. Myślę, że powoli, stopniowo będzie się to udawało. Tym razem szansę na środku pola dostał Sebastian Nowiński, który podczas treningów prezentował się bardzo dobrze. To też jest sygnałem dla innych zawodników, że jak się pokazują w czasie treningów, to nie zamykamy przed nimi drogi do pierwszego składu i na pewno wszyscy dostaną szansę. Przede wszystkim cieszy fakt, iż nie straciliśmy bramki i to co chciałem, żebyśmy robili od początku rundy, czyli grali z maksymalnym zabezpieczeniem tyłów, nie pozwalając przeciwnikowi stwarzać sytuacji, aczkolwiek nie zapominając przy tym o ofensywie. Przyjezdni mieli dzisiaj może dwie-trzy okazje i to się tylko do tego ograniczało i jest to efektem poczynań zarówno zawodników grających z przodu, jak i właściwej współpracy między pomocnikami a obrońcami. Tego będziemy szukać w dalszych spotkaniach i tak budować mikrocykl tygodniowy pod kolejnego rywala. Mimo zdobycia przez nas trzech punktów myślę, że Hutnik sprawi w tej rundzie jeszcze wiele niespodzianek, gdyż jest to naprawdę groźna drużyna, jednak ten pojedynek ułożył się dla nich niefortunnie trochę na ich życzenie, my zaś wykorzystaliśmy to w stu procentach. Trzeba podziękować chłopakom za kawał dobrej pracy. Te zmiany, które zaszły w jedenastce z powodu pauzy Marka Lendziona za czwartą żółtą kartkę wydaje mi się, że wypadły nieźle. Od poniedziałku do zajęć wróci Radek Dobrzeniecki i w związku z tym tych rozwiązań będzie coraz więcej i moim zmartwieniem będzie to, kogo mam wystawić, natomiast zawodnicy w każdym starciu będą musieli udowadniać, że to im się należy miejsce w wyjściowym składzie. Warto tutaj przytoczyć przykład Sebastiana Nowińskiego, do którego nie mam żadnych zastrzeżeń i zachowywał się jak dojrzały zawodnik, choć jest młody i mając fajne warunki stoją przed nim perspektywy. Cóż, tylko trenować i grać, ponieważ jest to nauka na przyszłość. W następną sobotę zmierzymy się z Drukarzem i tydzień temu byłem na jego meczu z Ząbkovią i mimo wysokiej wygranej Ząbek nasz najbliższy rywal też miał swoje szanse i moim zdaniem nie będzie to dla nas łatwa przeprawa jeżeli chodzi o strzelenie bramki i ułożenie sobie tego spotkania. Wszyscy będą grali przeciwko nam, dlatego powinniśmy dźwignąć tę presję i wiedząc, że tak będzie wykorzystywać z zimną krwią wszelkie sytuacje, które nam się trafią. Często mówię swoim zawodnikom, że jeśli chcą doprowadzić do baraży i trzeci raz występować w wyższej lidze, to muszą być pewni siebie.

ZDJĘCIA Z MECZU