Ożarowianka – Huragan 2:1
Dodane przez Admin dnia 17 listopad 2018 14:00:00
17.11.2018, 11:00 – Ożarów Mazowiecki – 16. kolejka IV ligi
Ożarowianka Ożarów Mazowiecki – Huragan Wołomin 2:1 (2:0)

Żółta kartka: Lendzion

Bramki: Dębiec 8, Pikus 16 – Górski 90 (+2)
Rozszerzona zawartość newsa
17.11.2018, 11:00 – Ożarów Mazowiecki – 16. kolejka IV ligi
Ożarowianka Ożarów Mazowiecki – Huragan Wołomin 2:1 (2:0)

Żółta kartka: Lendzion

Bramki: Dębiec 8, Pikus 16 – Górski 90 (+2; as. Ołdak)

Ożarowianka: Górczyński – R. Kalbarczyk, Krzeszowski, Piec, Chojnicki, Grzybowski (69' Pastusiak), Dębiec, Żebrowski (80' Jasiński), Kwiatkowski, Rudnik, Pikus (87' Wiweger)

Huragan: Selerski – Ołowski, Lendzion (69' Witkowski), Górski, Dobrzeniecki – Witak, Wielądek – Żmuda (83' Augustyniak), Trzonkowski (46' Ołdak) – Marczak (80' Gajewski) – Figiel

Pomeczowa wypowiedź trenera Andrzeja Grelocha:
Trzeba przyznać, że rundę rewanżową zainaugurowaliśmy tak samo jak jesienną. Mam nadzieję, iż powielimy ten schemat w dalszej części sezonu. Mecz rozpoczęliśmy w zasadzie od dwudziestej minuty, bo do tego czasu wyglądało to tak, jakbyśmy musieli zapoznać się z murawą. Założenie było jedno - gramy piłkę do przodu, żadnego rozgrywania, ale niestety w ataku pozycyjnym Ożarów wyszedł z dwiema kontrami, z których pierwsza zakończyła się rzutem rożnym. W tej sytuacji popełniliśmy niefortunny błąd w ustawieniu i padła bramka na 1:0. Przy drugim golu zdarzyły się nam trzy lub cztery błędy przy wyprowadzaniu piłki. Dopiero potem zaczęliśmy grać i mieliśmy okazje - m.in. Kamil Żmuda trafił w słupek i można było trochę lepiej zachować się w polu karnym. Myślę, że gdyby udało nam się strzelić do szatni na 2:1, to spotkanie mogłoby zupełnie inaczej wyglądać. Natomiast po zmianie stron niemal nieprzerwanie przebywaliśmy na połowie przeciwnika, lecz bramka Ożarowianki była jak zaczarowana i nic nie chciało do niej wpaść. Naliczyłem bodajże sześć bądź siedem szans, gdzie nasza skuteczność zawodziła. Szkoda straconych punktów. Dysponowaliśmy dzisiaj optymalnym składem, jednak gdyby boisko było właściwie przygotowane, to uważam, że ten pojedynek mógł się inaczej potoczyć, ale trudno. Być może spotkamy się do końca miesiąca na jakimś roztrenowaniu, aczkolwiek z przygotowaniami do meczów wiosennych planujemy wystartować 15. stycznia. Grafik sparingów jest już prawie w całości dopięty i zostały nam tylko dwa wolne terminy do ustalenia. Na chwilę obecną ciężko jest mi cokolwiek powiedzieć odnośnie zmian personalnych w drużynie - w jakim stopniu tę kadrę zdołamy utrzymać albo czy ktoś do nas przybędzie. Na podjęcie tego tematu przyjdzie jeszcze pora.