Huragan – Mławianka 2:0
Dodane przez Admin dnia 06 październik 2018 14:00:00
06.10.2018, 11:00 – Wołomin – 10. kolejka IV ligi
Huragan Wołomin – Mławianka Mława 2:0 (1:0)

Żółta kartka: Wodzyński

Bramki: Marczak 4, Marczak 70
Rozszerzona zawartość newsa
06.10.2018, 11:00 – Wołomin – 10. kolejka IV ligi
Huragan Wołomin – Mławianka Mława 2:0 (1:0)

Żółta kartka: Wodzyński

Bramki: Marczak 4 (as. Żmuda), Marczak 70 (as. Żmuda)

Huragan: Selerski – Ołowski, Górski, Gajewski, Dobrzeniecki (83' Lendzion) – Witkowski (76' Jurczuk), Witak – Żmuda (74' Ołdak), Trzonkowski (67' Pięcek) – Marczak (90+1' Lęgas) – Figiel (85' Manaj)

Mławianka: Jabłonowski – Komorowski, Rogowski, Wodzyński, Jaworski – Gosik (62' Melchinkiewicz), Rogalski (76' Adamski), Hinburg, Sieja (69' Pocieżnicki), Tomczak – Gawęda

Pomeczowa wypowiedź trenera Andrzeja Grelocha:
Chciałbym podziękować mojej drużynie za walkę i pogratulować dziewiątego zwycięstwa w lidze i trzeciego w Okręgowym Pucharze Polski, dzięki czemu wygraliśmy już dwanaście spotkań z rzędu. Szczególne gratulacje należą się Mariuszowi Marczakowi za strzelenie dwóch bramek i Kamilowi Żmudzie za obie asysty. Tak że trochę się nazbierało tych osiągnięć. Mławianka pokazała dzisiaj, iż potrafi grać w piłkę i widać, że jej zawodnicy mają umiejętności, tylko im nie idzie i w związku z tym zamykają tabelę. Jednak ten zespół jeszcze się odrodzi i ta pozycja na pewno ulegnie zmianie. Zdobyta w czwartej minucie bramka szybko ustawiła mecz i w pierwszej połowie mieliśmy pełną kontrolę. Po przerwie dążyliśmy do tego, żeby jak najszybciej podwyższyć rezultat, ale nieco to się przeciągnęło, lecz w końcu Kamil Żmuda zachował się jak rasowy pomocnik i dograł piłkę w tempo do Mariusza Marczaka, który wykończył składną akcję. Co prawda za dużo pracy między słupkami nie miał Mariusz Selerski, ponieważ obronił jedno uderzenie, dwa-trzy dośrodkowania, zaś reszta strzałów było trochę na strachu, ale wywiązuje się ze swoich zadań w bramce i chwała mu za to. W składzie nastąpiły korekty, bo Rafał Wielądek pauzował z powodu czwartej żółtej kartki, a Marek Lendzion wszedł z ławki, co w jego przypadku wynikało tylko i wyłącznie z tygodnia pracy i zawirowań rodzinnych i dlatego nie mógł uczestniczyć w zajęciach. Do wyjściowej jedenastki desygnowałem trzech młodzieżowców i dysponując dwunastoma graczami o tym statusie gdzieś trzeba dawać im szanse, zważywszy na fakt, że prezentują wysoką formę. W najbliższy piątek czeka nas wyjazdowy pojedynek z Ząbkovią. Wchodzimy już w ostatnią fazę rundy jesiennej i zmęczenie narasta, jednak derby powiatu wołomińskiego są smaczkiem i spodziewam się fajnego widowiska.