NASTĘPNY MECZ
25.05.19, 18:00 - Mińsk Maz.
27 kolejka IV ligi


Mazovia Mińsk Maz.
-:-
Huragan Wołomin
AKADEMIA CSP
» Aktualności CSP
» Informacje o CSP
» Numer konta
» Plan treningów
» Obóz piłkarski
» Regulamin CSP
» Powołania i informacje o meczach weekendowych
KLUB
»Dane Klubu
»Trenerzy
»Historia
»Stadion
»Lista sponsorów
I DRUŻYNA
»Kadra
»Transfery
»Statystyki
»Archiwum statystyk
»Huragan - terminarz
»IV liga - tabela/wyniki
»IV liga - strzelcy
»Okręgowy Puchar Polski
II DRUŻYNA
»Kadra
»Strzelcy
»Huragan II - terminarz
»Klasa A - tabela/wyniki
»Okręgowy Puchar Polski
JUNIORZY
»Rocznik 2003 (U-16)
»Rocznik 2004 (U-15)
»Rocznik 2005 (U-14)
»Rocznik 2006 (U-13)
»Rocznik 2007 (U-12)
»Rocznik 2008 (U-11)
Najlepsi strzelcy
15 – Marcin Figiel
10 – Dominik Ołdak
9 – Mariusz Marczak
7 – Kamil Żmuda
OBECNIE ONLINE
Gości Online: 5
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 493
Najnowszy Użytkownik: ~On
Huragan – Kasztelan 3:0
11.05.2019, 11:00 – Wołomin – 24. kolejka IV ligi
Huragan Wołomin – Kasztelan Sierpc 3:0 (1:0)

Żółte kartki: Nowiński – Winnicki

Bramki: Figiel 16 (k), Augustyniak 87 (as. Lendzion), Petasz 90 (+3; as. Marczak)

Huragan: Derejko – Ołowski, Witak, Górski (46' Petasz), Dobrzeniecki – Lendzion (90+2' Mędrzycki), Nowiński (90+2' Jurczuk) – Ołdak, Trzonkowski (71' Augustyniak) – Marczak – Figiel (89' Pikus)

Kasztelan: Zieliński – Witkowski, Winnicki, Mazurowski, Sobczak – Koryto, Klepczyński – Śmigrodzki, Żuchniewicz (85' Kotkiewicz) – Mitura, Orłowski

Pomeczowa wypowiedź trenera Sergiusza Wiechowskiego:
Myślę, że to spotkanie można podzielić tak jakby na dwie fazy - przedmeczową i tę, która wydarzyła się na boisku. Po pierwsze, miejsce Kasztelana Sierpc w tabeli jest nieadekwatne do tego, co grają w meczach i to było widać, bo stworzyli sobie trzy-cztery sytuacje, choć bardziej były to prezenty od nas. Próbowaliśmy grać i nastąpiły dwa-trzy proste błędy, w wyniku których Łukasz Derejko musiał się mocno napracować w bramce, żeby uratować zespół przed stratą bramki. Przyjezdni fajnie grali i było to dla nas bardzo dobre, ponieważ był to pierwszy nasz pojedynek w tej rundzie w miarę piłkarski - z małą ilością walki i szarpaniny, a zamiast tego zobaczyliśmy dużo ciekawych akcji z obu stron. Okazało się, że potrafimy tak grać, musimy tylko bardziej w to uwierzyć i nie możemy liczyć jedynie na długie piłki i nasze szybkie boki, tylko powinniśmy mieć kilka jakichś rozwiązań akcji ofensywnych. Ten mecz pokazał, iż jesteśmy w stanie tak grać i tworzyć sobie z tych rozegrań dużo fajnych sytuacji, aczkolwiek nie wszystkie się skończyły bramkami, gdyż od tego też są bramkarze, aby coś tam wybronić. Natomiast tych szans naprawdę było kilka i zostały one fajnie rozegrane. Tak jak zakładaliśmy zainkasowaliśmy kolejne trzy punkty i w środę jako lider jedziemy do Mławy i zbliżamy się już wielkimi krokami do starć decydujących o naszej pozycji w tabeli. Uważam, że jesteśmy silni psychicznie oraz fizycznie i tymi wynikami pokazujemy, iż przeciwnicy muszą się martwić, a my mamy robić swoje i zawodnicy to czynią i każdy z nich, który wychodzi na boisko dostaje szansę i nawet gdy zmieniamy mu pozycję, to wywiązuje się z tych zadań bez zarzutu. Na pewno to cieszy i daje nam duże pole manewru ze zmianami - zarówno gry, czyli jakimiś taktycznymi, jak i roszadami personalnymi na danych pozycjach, bo myślę, że jeszcze w tym sezonie przyjdą cięższe chwile. Oczywiście to są tylko mecze i zostało nam sześć kolejek i musimy w nich udowodnić, iż pierwsze miejsce nam się należy i nikt się nie położy. Nawet te teoretycznie słabsze drużyny walczą o swoje cele i moim zdaniem końcówka ligi w naszej grupie będzie bardzo emocjonująca. W czołówce grupy południowej jest już wszystko jasne i dzisiaj trener Pogoni Grodzisk Mazowiecki pozwolił sobie przyjechać do Wołomina i nas oglądać. Myślę, że to też daje nam dodatkowy bodziec i szkoleniowiec Pogoni musi liczyć się z tym, iż będzie grał z nami w barażu bądź z Przasnyszem lub Ząbkovią. W związku z tym obserwuje te pojedynki i ma dużo trudniej, bo to są trzy zespoły. My mamy łatwiej - jedziemy do Grodziska, ponieważ wiemy, że on już jest w barażu tylko musi postawić tę „kropkę nad i” dokańczając rozgrywki. Wydaje mi się, że to również jest fajne dla nas, iż musimy się starać i grać swoje, zaś oni w jakimś stopniu mogą sobie odpuścić pewne rzeczy, oczywiście mówiąc w cudzysłowie, bo wiadomo, że nie odpuszczą starając się o premie i bycie w jak najlepszej dyspozycji. Od strony psychicznej mają swobodę spokojnego przygotowywania się do meczów barażowych. Pokazały już one, że szczególnie w wykonaniu Huraganu wszystko jest możliwe. Jeżeli do końca będziemy na obecnej pozycji, to myślę, iż z tych trzech ekip jesteśmy najbardziej niewygodnym i nieprzewidywalnym dla Pogoni przeciwnikiem i jest to niewątpliwie naszym atutem. Absencja Kamila Żmudy przedłuża się i cały czas jest on w trakcie rehabilitacji, nakłuwań igłami. Staramy się robić wszystko, aby go doprowadzić do środowego spotkania. Być może w poniedziałek albo we wtorek wyjdzie już na trening, ale taki bardziej zindywidualizowany, a nie z zespołem i wtedy podejmiemy decyzję o tym czy pojedzie z nami do Mławy. Oczywiście brak Kamila trzeba uznać za sporą stratę, gdyż w rundzie jesiennej stanowił nasz motor napędowy, lecz takie jest życie - nie ma Rafała Wielądka i Kamila, którzy dawali nam wiele. Są szanse dla innych zawodników typu Sebastian Nowiński, który buduje swoją pozycję w drużynie i wygląda to naprawdę obiecująco. Wiadomo, że jest to młody chłopak i może mieć jakieś wahnięcia formy i nie ukrywajmy, iż takie miał, ale musi się gdzieś ogrywać. Inni zawodnicy też to powinni robić i przyjdzie na nich moment, żeby wykorzystać swoją szansę. W dzisiejszym meczu oprócz Kamila zabrakło również Patryka Pięcka. Powodem jego nieobecności były uroczystości rodzinne i jest on zdrowy, w pełni sił i przygotowany do meczów. Jest to dla nas następna alternatywa, kolejne rozwiązanie ofensywne lub defensywne, bo przed tym meczem nie wyglądało to zbyt ciekawie na treningu środowym i czwartkowym. Natomiast czas pokazał, że niektórzy zawodnicy doszli do siebie, pozostali dostali szanse i je wykorzystali. Powrót do składu Przemka Górskiego zdecydowanie podniósł jakość i widać było, że zbiera piłki wybijane przez bramkarza oraz graczy linii obrony i jest pewnym punktem zespołu i przynajmniej w powietrzu wygląda to dla nas dobrze. Przemek boryka się jeszcze z niewielką dolegliwością, dlatego nie ryzykowaliśmy i po przerwie został zmieniony. Wówczas za Przemka wszedł Piotrek Petasz, który właściwie przez tydzień nie trenował, gdyż także miał sprawy osobiste i nie wystąpił w Żurominie i też chcemy go odbudować dając mu szansę przez czterdzieści pięć minut. Przed najbliższą kolejką mamy niemały ból, ponieważ wraca reszta pauzujących do tej pory zawodników więc rywalizacja znowu się zwiększa. Do Mławy możemy zabrać tylko osiemnastu i dla nas trenerów korzystny jest wybór ze wszystkich możliwości.

ZDJĘCIA Z MECZU
OSTATNI MECZ
18.05.19, 14:00 - Wołomin
26 kolejka IV ligi


Huragan Wołomin
2:1
Ząbkovia Ząbki
SPONSORZY
Miasto Wołomin

OSiR Wołomin

Czystość


Ladeks

Zina

ZEC
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.